piątek, 22 stycznia 2016

Imielity Ług - 01.01.2016


Jest wiele sposobów na spędzenie noworocznego poranka. Nie ma powodu, aby je wymieniać, każdy wie jak ten dzień się kojarzy w naszym społeczeństwie. Ważne, że my wiemy jak miło można go spędzić, tak też było w tym roku. 

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Stara Gazownia na Woli

Dla ujrzenia czegoś zapierającego dech w piersiach nie zawsze trzeba pakować plecak i wychodzić na weekend do lasu, szczególnie gdy czas nie pozwala nam na wyjazd. Czasem w najbliższym otoczeniu też można znaleźć coś interesującego, wystarczy tylko wyjść z domu i dobrze poszukać. Tak też postanowiliśmy w ten mroźny warszawski piątek – zamiast grzać się przed tv wyruszyliśmy zobaczyć opuszczoną gazownię na Woli. O miejscu tym wiedzieliśmy, oprócz tego gdzie jest, to co przeczytaliśmy w internecie: "dwie rotundy z czerwonej cegły zbudowano w latach 1886-88...

sobota, 2 stycznia 2016

Skrzyczne- 20.12.2015

Każda pora roku jest dobra, żeby wybrać się w góry. Każda oferuje inne wyzwania i doznania estetyczne. Zima pod tym względem jest najbardziej wymagająca i obiecująca, a przynajmniej powinna być. Niestety w tym roku nie dopisała nam wcale. W piwnicy kurzą mi się zakupione w tamtym roku rakiety śnieżne, raki i czekan, którymi miałem się posługiwać w czasie przepraw przez zasypane Beskidy. Miałem...

wtorek, 1 grudnia 2015

W "Ziemi świętej (?)"

Izrael - kraj trzech dominujących religii, kraj okupacji, kraj biedy, kraj absurdów. Tak w skrócie można opisać to sztucznie utworzone z zewnątrz państwo, które zabrało ziemie mieszkającej tam wcześniej ludności i wsadziło gdzieś na ubocze tworząc im getta i sprawiając, że to ci Palestyńczycy są źli i niedobrzy. W tym roku razem z dziewczyną postanowiłem odwiedzić Izrael żeby zobaczyć jak to wygląda w rzeczywistości.

wtorek, 24 listopada 2015

Góry Sowie - 03.10.2015

Wieczór kawalerski - termin ten nie jest jednoznaczny. Każdy jest inny, w pewien sposób niepowtarzalny i unikalny. Wiele schematów się powiela, ale często czynnikiem decydującym o jego kształcie jest ekipa pana młodego. W tym przypadku niespodzianki nie było. Kierunek: Góry Sowie. Powoli staję się ekspertem od tego tajemniczego i pięknego zakątka, a kolejna wycieczka w te strony już wkrótce..

czwartek, 22 października 2015

Śledź na wakacjach - Ukraina - Część I Huculszczyzna



Odwiedzenie Huculszczyzny i Czarnohory chodziło mi po głowie już od dłuższego czasu, brakowało tylko kompana posługującego się ukraińskim lub rosyjskim. Na moje szczęście wolny termin miał kolega M., którego styl podróżowania bardzo pasuje do mojego. Tak samo jak ja, nie lubi nic planować, tylko jechać na miejsce i podziwiać. Wybieraliśmy pomiędzy rumuńskimi Fogaraszami, a ukraińską Czarnohorą. Kolega M. dysponował tylko tygodniem wolnego, postanowiliśmy więc wyskoczyć na kilka dni na Ukrainę. 

niedziela, 18 października 2015

Na Orlej Perci


W naszym pięknym kraju możemy cieszyć się zarówno żółtym piaskiem na wybrzeżach morza, jak i widokiem skalistych gór pnących się wysoko w niebo/ Jakoś tak zawsze ciągnęło mnie bardziej w kierunku tej drugiej opcji. Najwyższym fragmentem gór w Polsce są Tatry Wysokie i to właśnie tam się wybrałem, by w końcu przejść najsławniejszy i jednocześnie najtrudniejszy szlak, jaki się w nich znajduje, czyli Orlą Perć, biegnącą po szczytach gór pomiędzy przełęczami Zawrat i Krzyżne. Orla nie bez przyczyny cieszy się dość mroczną sławą - od kiedy wytyczono ten szlak zginęło na nim już około 120 osób, widać więc dość wyraźnie, że nie jest to spacer dla każdego. Spora ilość łańcuchów, stromych podejść i sporych wysokości niektórych zniechęca, mnie natomiast przyciągała z siłą magnesu. Przejście tego szlaku rozłożyłem sobie na dwie wizyty w TPN.