Miał być Belgrad, później Skopje, Sofia, wreszcie po wielu perturbacjach celem wypadu na przedłużony ostatni weekend września stała się Ryga. Ta krótka notka nie będzie jednak o stolicy Łotwy, która choć piękna i warta uwagi, nie jest niczym niezwykłym jeśli chodzi o podróże, a o starym mieście znajdującym się o dwie godziny drogi od niej, w stronę granicy z Estonią (nota bene za kolejne dwie czeka już wspomniana granica), w którym znajdują się całkiem nieźle zachowane ruiny zamku zakonu kawalerów mieczowych.
wtorek, 4 października 2016
czwartek, 29 września 2016
Biwak Integracyjny- Czeszów- 20-21.8.2016
Organizowaliśmy już różne wypady, nocowaliśmy
wtedy w lasach, jaskiniach czy innych takich, tym razem postanowiliśmy zrobić
coś ekstremalnie innego i załatwić nocleg pod dachem w prawdziwych pokojach z
prawdziwymi łóżkami. Egzotycznie jak na nasze zwyczaje, ale czasem trzeba
zaszaleć więc zaszaleliśmy.
poniedziałek, 5 września 2016
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Ukraińska pocztówka.
Lwów, jak i cała Ukraina to dobry kierunek na wakacje, szczególnie jeśli nie do końca pociąga nas leżenie na plaży, na francuskiej riwierze a w portfelu piszczy. Najbardziej kosztowna część wyprawy to dojazd do samego Lwowa. W zależności od tego jak bardzo cenimy nasz komfort i wygodę (a my oczywiście nie cenimy ich w ogóle) wybieramy: samolot, bezpośredni ekspres Warszawa-Lwów lub po prostu opcję „na cebulę” czyli tę, którą wybrałyśmy my. Najpierw pociąg do Przemyśla, oczywiście z przesiadką w Rzeszowie, następnie bus do granicy – granicę przekraczałyśmy pieszo i stamtąd już marszrutką do Lwowa. Trwało to oczywiście z 18 godzin, ale właściwie czy to był problem?
niedziela, 31 lipca 2016
Projekt Familia - z rodziną na Jurze.
Pojawienie się potomstwa potrafi postawić świat na głowie, małe dziecko jest w stanie skutecznie sabotować wszelkie plany, wielu ludzi musi zawiesić na kołku swoje pasje, by poświecić się rodzinie. My natomiast uznaliśmy, że wychowanie dziecka da się połączyć ze swoimi pasjami. Postanowiliśmy zweryfikować tą teorię na wypadzie w okolice Częstochowy. Na Szlak wyruszyły dwa małżeństwa z potomstwem w wieku czterech i pięciu miesięcy. Uznaliśmy, że chłopaki w tak zaawansowanym wieku powinni już zacząć poznawać świat poza łóżeczkiem.
wtorek, 12 lipca 2016
Wietnam okiem polskiego nacjonalisty.
Myśl o wycieczce do Wietnamu kołatała mi się w głowie od dłuższego czasu, jednak plany nabrały realnych kształtów dopiero pod koniec zeszłego roku, kiedy podliczyliśmy budżet, zaplanowaliśmy szczepienia, przybliżoną trasę i pomniejsze szczegóły. Wyprawa miała mieć wymiar pół na pół turystyczny i quasimilitarny – miejsc pamięci po agresji Stanów Zjednoczonych oraz pamiątek po wojnie jest w Wietnamie pod dostatkiem i nie widzieliśmy możliwości nie złożyć wizyty chociaż w części z nich, starając się jednak skorzystać również z zasłużonego urlopu (w moim przypadku pierwszego prawdziwego w życiu, a trzeci krzyżyk stuknął już dłuższą chwilę temu – taki to „kapitalizm z ludzką twarzą” spotykałem na swojej drodze jak do tej pory).piątek, 8 lipca 2016
Lasy Parczewskie - w krainie jezior, lasów, bagien i rzek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

