czwartek, 22 października 2015

Śledź na wakacjach - Ukraina - Część I Huculszczyzna



Odwiedzenie Huculszczyzny i Czarnohory chodziło mi po głowie już od dłuższego czasu, brakowało tylko kompana posługującego się ukraińskim lub rosyjskim. Na moje szczęście wolny termin miał kolega M., którego styl podróżowania bardzo pasuje do mojego. Tak samo jak ja, nie lubi nic planować, tylko jechać na miejsce i podziwiać. Wybieraliśmy pomiędzy rumuńskimi Fogaraszami, a ukraińską Czarnohorą. Kolega M. dysponował tylko tygodniem wolnego, postanowiliśmy więc wyskoczyć na kilka dni na Ukrainę. 

niedziela, 18 października 2015

Na Orlej Perci


W naszym pięknym kraju możemy cieszyć się zarówno żółtym piaskiem na wybrzeżach morza, jak i widokiem skalistych gór pnących się wysoko w niebo/ Jakoś tak zawsze ciągnęło mnie bardziej w kierunku tej drugiej opcji. Najwyższym fragmentem gór w Polsce są Tatry Wysokie i to właśnie tam się wybrałem, by w końcu przejść najsławniejszy i jednocześnie najtrudniejszy szlak, jaki się w nich znajduje, czyli Orlą Perć, biegnącą po szczytach gór pomiędzy przełęczami Zawrat i Krzyżne. Orla nie bez przyczyny cieszy się dość mroczną sławą - od kiedy wytyczono ten szlak zginęło na nim już około 120 osób, widać więc dość wyraźnie, że nie jest to spacer dla każdego. Spora ilość łańcuchów, stromych podejść i sporych wysokości niektórych zniechęca, mnie natomiast przyciągała z siłą magnesu. Przejście tego szlaku rozłożyłem sobie na dwie wizyty w TPN.

wtorek, 29 września 2015

Korona Gór Polskich biegiem - Część II - Karpaty



Od zdobycia 16 szczytów w polskich Sudetach minął mniej więcej miesiąc. Po dwóch półmaratonach i kilku dniach regeneracji postanowiłem zabrać się za resztę szczytów potrzebnych do zdobycia Korony Gór Polskich. Tym razem wybór padł na Góry Świętokrzyskie i większość beskidzkich pasm. Na sam koniec zostawiłem sobie Bieszczady (już zdobyte) i Tatry, co niestety nie rokuje dobrze, gdyż kilka dni temu spadł tam śnieg i nie wiem, czy będzie mi dane zdobyć Rysy jeszcze w tym roku.

Z uwagi na słabą komunikacje postanowiłem tym razem wyruszyć samochodem, co trochę ułatwiło mi poruszanie się po różnych zadupiach, co jak się potem okazało było niesamowicie potrzebne, ponieważ upały były tak ogromne, że za bieganie można było zabierać się tylko od wschodu słońca do mniej więcej godziny 10 i po 20. Dodatkowo wyjazd zaplanowałem z osobą towarzysząca, a więc musiałem jej zapewnić jakieś atrakcje i poświęcić trochę czasu. 

niedziela, 13 września 2015

Projekt Survival - Lasy Janowskie 28-30.08.2015


Ludzi dzieli się na dwie grupy: żywych i martwych. Szkolenia tego typu nie gwarantują przynależności do tej pierwszej, ale na pewno pomagają zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. Tym oto optymistycznym akcentem rozpoczęliśmy podstawowe szkolenie survivalowe, które odbyło się na pograniczu Podkarpacia i Lubelszczyzny, w pięknych lasach Janowskich. 

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Dolina Baryczy i Wzgórza Ostrzeszowskie

Kraina tysiąca stawów, ruiny zamku i kościoła, a także wzgórza z pięknymi widokami. To nie Mazury, ani góry, a granica Wielkopolski i Dolnego Śląska. W swoim planie miejsc miałem bardzo dużo, głównie z południowej Wielkopolski. No, ale jak to bywa, czasu starczyło na zobaczenie tylko czterech. Pewnie stopniowo będziemy zwiedzać całą resztę interesujących miejsc z rodzinnych terenów. Na pierwszy rzut wybraliśmy się do Milicza, gdzie znajdują się ruiny zamku z XIV – XVIII wieku. Milicki zamek to budowla z stylu gotyckim. Budowla była niszczona już w 1432 roku przez Husytów najeżdżających Milicz. Następnie przez pożary w roku 1536 i 1797. Po pierwszym pożarze ówczesny właściciel zamku Zygmunt Kurzbach przebudowuje go w stylu renesansowym. Po pożarze w 1797 roku jego właściciele przenieśli się do nowo wybudowanego pałacu. Natomiast zamek przeznaczyli na przędzalnię bawełny oraz farbiarnię sukna. Od połowy XIX wieku zamek popadł w coraz większą ruinę, tak pozostało już do dziś.


niedziela, 9 sierpnia 2015

Bo z broni to trzeba się nauczyć strzelać


Chyba każdy nacjonalista zgadza się z poglądem, że każdy mężczyzna w naszym kraju powinien przejść szkolenie z podstaw obrony przed wrogiem.  2-go sierpnia nadarzyła się do tego idealna okazja: nasi koledzy z grupy rekonstrukcyjnej Reduta, działającej przy Światowym Związku Żołnierzy AK okręg Wielkopolska zorganizowali trening otwarty – bez namysłu zebrała się od nas ekipa, która akurat była na miejscu pomiędzy urlopami, wakacjami a kibicowskimi wyjazdami.

sobota, 1 sierpnia 2015

Jura Krakowsko Częstochowska



Jura Krakowsko Częstochowska jest jednym z najpiękniejszych regionów w naszym kraju, przez wielu uważana jest także jako kolebka naszej kultury. W tej okolicy trafienie na zabytek jest łatwiejsze niż w jakiejkolwiek innej części Polski. To właśnie na tej wyżynie, pośród wapiennych skał i ostańców, ponad tysiąc lat temu zaczęły powstawać zamki i warownie, które łączy dziś Szlak Orlich Gniazd.