Wieczór
kawalerski - termin ten nie jest jednoznaczny. Każdy jest inny, w pewien sposób
niepowtarzalny i unikalny. Wiele schematów się powiela, ale często czynnikiem
decydującym o jego kształcie jest ekipa pana młodego. W tym przypadku
niespodzianki nie było. Kierunek: Góry Sowie. Powoli staję się ekspertem od tego
tajemniczego i pięknego zakątka, a kolejna wycieczka w te strony już wkrótce..
wtorek, 24 listopada 2015
czwartek, 22 października 2015
Śledź na wakacjach - Ukraina - Część I Huculszczyzna
Odwiedzenie Huculszczyzny i Czarnohory chodziło mi po głowie
już od dłuższego czasu, brakowało tylko kompana posługującego się ukraińskim
lub rosyjskim. Na moje szczęście wolny termin miał kolega M., którego styl
podróżowania bardzo pasuje do mojego. Tak samo jak ja, nie lubi nic planować,
tylko jechać na miejsce i podziwiać. Wybieraliśmy pomiędzy rumuńskimi Fogaraszami,
a ukraińską Czarnohorą. Kolega M. dysponował tylko tygodniem wolnego,
postanowiliśmy więc wyskoczyć na kilka dni na Ukrainę.
niedziela, 18 października 2015
Na Orlej Perci
W naszym pięknym kraju możemy cieszyć się zarówno żółtym piaskiem na wybrzeżach morza, jak i widokiem skalistych gór pnących się wysoko w niebo/ Jakoś tak zawsze ciągnęło mnie bardziej w kierunku tej drugiej opcji. Najwyższym fragmentem gór w Polsce są Tatry Wysokie i to właśnie tam się wybrałem, by w końcu przejść najsławniejszy i jednocześnie najtrudniejszy szlak, jaki się w nich znajduje, czyli Orlą Perć, biegnącą po szczytach gór pomiędzy przełęczami Zawrat i Krzyżne. Orla nie bez przyczyny cieszy się dość mroczną sławą - od kiedy wytyczono ten szlak zginęło na nim już około 120 osób, widać więc dość wyraźnie, że nie jest to spacer dla każdego. Spora ilość łańcuchów, stromych podejść i sporych wysokości niektórych zniechęca, mnie natomiast przyciągała z siłą magnesu. Przejście tego szlaku rozłożyłem sobie na dwie wizyty w TPN.
wtorek, 29 września 2015
Korona Gór Polskich biegiem - Część II - Karpaty
Od zdobycia 16 szczytów w polskich Sudetach minął mniej
więcej miesiąc. Po dwóch półmaratonach i kilku dniach regeneracji postanowiłem
zabrać się za resztę szczytów potrzebnych do zdobycia Korony Gór Polskich. Tym
razem wybór padł na Góry Świętokrzyskie i większość beskidzkich pasm. Na sam
koniec zostawiłem sobie Bieszczady (już zdobyte) i Tatry, co niestety nie
rokuje dobrze, gdyż kilka dni temu spadł tam śnieg i nie wiem, czy będzie mi
dane zdobyć Rysy jeszcze w tym roku.
Z uwagi na słabą komunikacje postanowiłem tym razem wyruszyć
samochodem, co trochę ułatwiło mi poruszanie się po różnych zadupiach, co jak
się potem okazało było niesamowicie potrzebne, ponieważ upały były tak ogromne,
że za bieganie można było zabierać się tylko od wschodu słońca do mniej więcej
godziny 10 i po 20. Dodatkowo wyjazd zaplanowałem z osobą towarzysząca, a więc
musiałem jej zapewnić jakieś atrakcje i poświęcić trochę czasu.
niedziela, 13 września 2015
Projekt Survival - Lasy Janowskie 28-30.08.2015
Ludzi dzieli się na dwie grupy: żywych i martwych. Szkolenia
tego typu nie gwarantują przynależności do tej pierwszej, ale na pewno pomagają
zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. Tym oto optymistycznym akcentem
rozpoczęliśmy podstawowe szkolenie survivalowe, które odbyło się na pograniczu
Podkarpacia i Lubelszczyzny, w pięknych lasach Janowskich.
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Dolina Baryczy i Wzgórza Ostrzeszowskie
niedziela, 9 sierpnia 2015
Bo z broni to trzeba się nauczyć strzelać
Chyba
każdy nacjonalista zgadza się z poglądem, że każdy mężczyzna w naszym kraju
powinien przejść szkolenie z podstaw obrony przed wrogiem. 2-go sierpnia nadarzyła się do tego idealna
okazja: nasi koledzy z grupy rekonstrukcyjnej Reduta, działającej przy
Światowym Związku Żołnierzy AK okręg Wielkopolska zorganizowali trening otwarty
– bez namysłu zebrała się od nas ekipa, która akurat była na miejscu pomiędzy
urlopami, wakacjami a kibicowskimi wyjazdami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

